wspomnienia

Rok 1959 udana akcja

Rok 1959 udana akcja Henryka żmindy rozbrojenia 4-ch milicjantów w Jabłonnie k/ Bychawy. Będąc w wojsku jesienią 1959 r. Przyjechałem na urlop do rodziców w Bychawie. W mieście spotkałem mojego szkolnego kolegę Stasia Karasia, który już powrócił po odbytej służbie w WSW Warszawie na oczki do Bychawy. Ja jeszcze miałem Czytaj dalej…

wspomnienia

1953 rok Bychawa – Zadębie

1953 rok Bychawa – Zadębie Akcja zbrojna UB Na członka podziemia poakowskiego Teterycza. Byłem w 1953 r. uczniem zasadniczej szkoły zawodowej w Bychawie wracając do domu po lekcjach z kolegami na początku Polanówki usłyszeliśmy odgłos gęstej strzelaniny dochodzącej jakby od Zadębia. Natychmiast pobiegliśmy w tym kierunku by zobaczyć co się Czytaj dalej…

wspomnienia

Pościg UB za atakującym pogrzeb

Pościg UB za atakującym pogrzeb członkiem podziemia AK. Uczestniczący w pogrzebie funkcjonariusze UB natychmiast przystąpili do poszukiwania zbiegłego akowca, który szybko oddalił się w kierunku zabudowań państwa Królikowskich przeszukując budynki gospodarcze i mieszkanie. Nie zdołali go dopaść – przepadł bez śladu. Pogrzeb został wznowiony i orszak ruszył w kierunku cmentarza, Czytaj dalej…

wspomnienia

Przedwczesne ofiary życia złożone w grobach

Dalsze pogrzeby przedwczesne, ofiary życia złożone w grobach na Bychawskim Cmentarzu Parafialnym już po wojnie. Byłem na następnym drugim pogrzebie sekretarza komitetu powiatowego PPR – w Krasnymstawie. Skrytobójczo zamordowanego zastrzelonego bychawianina Konstantego Krasowskiego, który został po zabójstwie podziemia poakowskiego na ulicy Krasnegostawu zastrzelony. Trumnę z ciałem zabitego sekretarza Polskiej Partii Czytaj dalej…

wspomnienia

Pogrzeby oficerskie w powojennej Bychawie

Pogrzeby oficerskie działaczy sekretarzy PPR w powojennej Bychawie poległych i zabitych skrytobójczo w walce o utrwalenie władzy ludowej. Pierwszy pogrzeb oficera wojska polskiego Mieczysława Spozowskiego, rodowitego Bychawianina poległego na południowo-wschodniej Lubelszczyżnie. Kapitan Mieczysław Spozowski, rodzony brat Zenka Spozowskiego, mojego dalszego sąsiada z ulicy Turobińskiej. Mieszkał w centrum Bychawy w miejscu Czytaj dalej…

wspomnienia

Bandycki napad oddziału Cienia na dwór hrabiego Juliusza Stadnickiego w Osmolicach w 1943 roku.

Narodowe Siły Zbrojne i Armia Krajowa w czasie okupacji hitlerowskiej zaopatrywały się głównie w dworach – majątkach ziemskich. W żywność, konie, uprząż, tabor i inne niezbędne wyposażenie dla partyzantów niepodległościowych. Dziedzice i właściciele ziemscy poczuwali się do obowiązku i udzielali pomocy niezbędnej partyzantom. Dwory były ostoją i główną bazą zaopatrzeniową Czytaj dalej…

wspomnienia

W partyzantce u Spartanina

W partyzantce u Spartanina Tadeusza Sowy. Wszyscy trzej złożyli przysięgę w dworze Wita – tak zwracano się do Wincentego Jankowskiego zarządcy majątku Józwów – Kowersk, który był tak mi mówili ludzie w Sądzie Polowym AK. Zbiegów – dezerterów szukano intensywnie, najczęściej nachodzono domy rodzin zbiegłych partyzantów nocą. Kiedy usiłowali posilić Czytaj dalej…

wspomnienia

Wielki bal oficerski Bychawa

Niezapomniany wielki bal oficersko – żołnierski Bychawa 1945 roku. Późną jesienią w budynku posterunku gmachu MO w Bychawie urządzono ten piękny bal. Byłem tam z uwagi, że kilkanaście osób z naszej rodziny i wielu młodych pięknych panienek kwiatu powojennej Bychawy uczestniczyło w tym historycznym balu. Nie do poznania była olbrzymia Czytaj dalej…

wspomnienia

Restauracja pod batem

Do potężnego budynku posterunku MO przylegało do samej ściany muru szczytowego drewniane mieszkanie mojego wujka Siudy Feliksa, który w dwóch dużych pokojach prowadził restaurację z wyszynkiem. W restauracji tej pracowały dwie córki wujka Genia Siudówna i Irka Siudówna moje cioteczne siostry oraz żona wujka Agnieszka Siuda – ciocia. Tak się Czytaj dalej…

Lata drugiego okupanta

Edward Styżej – Bychawa wspomnienia lata drugiego okupanta i jego pomocników, stalinizmu, terroru urzędu bezpieczeństwa publicznego i NKWD, widziane oczami 6 – letniego dziecka. Idę do szkoły Nie mając jeszcze ukończonych 6 – lat rodzice zdecydowali zapisania mnie do szkoły podstawowej w Bychawie. Jedyną książką jaką otrzymałem w podarunku to Czytaj dalej…

wspomnienia

Seks afera w Bychawie

Na środku targowicy rosły potężne topole, obok drogi polno-piaszczystej była studnia. Przed inwazją wojsk niemieckich na wschód ZSRR, do mojej sąsiadki, która była panienką lat około 25 i ładnej urody zaczęli zaglądać oficerowie niemieccy. Utkwił mi w pamięci szczególnie jeden, który nazywał się Dylgier. Ponieważ był bardzo przystojny i posiadał Czytaj dalej…

pola

Bychawa rok 1943

Targowica ciągnęła się od Parku Augusta Świergota do glinianek – dołów gdzie kopano glinę – obecnie w samym centrum wyrobiska gliny stoi budynek Policji. Rok 1943 nie można przemilczeć znęcania się i zagłady bychawskich Żydów na ulicach w centrum Bychawy widziałem zabitego obok chodnika młodego kilkunastoletniego Żyda. Było to przy Czytaj dalej…

wspomnienia

Na wschód. Bychawa 1941- 1942

Mój Chrzestny Ojciec Kazimierz Mierzwa kowal z Zadębia wydany w ręce Gestapo przez konfidenta Franciszka Ciesielskiego za przynależność do Armii Krajowej zostaje przewieziony transportem z Lublina 6 kwietnia 1941 r. jako więzień o numerze 14879 do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Został oznaczony, jako więzień Polak polityczny aresztowany w Bychawie razem Czytaj dalej…