Kradzież przelewu, to nie pierwszy i nie ostatni raz. Człowiek pisze:
Kilka dni temu zostaliśmy okradzeni na 40 tys. podczas wykonywania zwykłego przelewu w mbanku. Po kilku dniach, wchodzę w historie operacji widzę nr konta, na który chciałam przelać kasę. Wystawiam potwierdzenie, a w nim jest inny nr konta.
Dalej kilka rad i opisów.
Ten film „Kradzież przelewu” jest dobry, bo przemawia „gotówkowo” i może uchronić przed podobnymi błędami wiele osób. Świadomość ludzi na temat niebezpieczeństw w Internecie jest znikoma, stąd mamy takie przypadki. Jakiś czas temu, w styczniu 2014 r., na naszej stronie zostało opisane jak wyczyścić komputer (nasz system operacyjny) od zbędnych i złośliwych dodatków. Problem występował od zawsze, tzw chwila nieuwagi i nasz system służył komuś innemu, a nie nam. Antywirus, jak wskazuje nazwa, teoretycznie chroni nas przed wirusem – znanym wirusem i nie chroni nas przed innymi zagrożeniami. Tym bardziej, jak używamy wersji „free”.
Szyfrowanie kluczem asymetrycznym (SSL, TSL) jedynie ma zabezpieczać przed „podsłuchem” transmisji. (HTTPS szyfruje dane niegdyś przy pomocy protokołu SSL, natomiast obecnie używany jest do tego celu protokół TLS. Zapobiega to przechwytywaniu i zmienianiu przesyłanych danych.) Wówczas dla napastnika w MIM (Man in the Middle) lub niezaufany serwer na trasie (nawet proxy) transmitowane dane są bezużytecznymi danymi. Jak dużo jest na świecie malware które takiego ifa ma, trudno stwierdzić, więc na pewno trochę bezpieczeństwa to doda, ale prawdopodobnie większość tego typu „podmieniaczy” to np. złośliwe wtyczki do Chrome, więc żeby przed takimi się bronić, wystarczy wejść w tryb incognito. (więcej…)