Wigilijna opowieść

Wigilijna opowieść – tytuł przywołujący jednoznaczne skojarzenia i też najbardziej odpowiadający poniższej propozycji.
A propozycje są dwie:
Wigilijna opowieść Starego Wujka;
przepiękna i bardzo nastrojowa, ściskająca duszę kolęda „Nie było miejsca dla Ciebie”; wykonanie z płyty Magaleny Welc z Niedrzwicy Dużej – „Sianko na stół”;
I zapowiedź opowieści o Bychawie pt „Gonzaga Bychawska” . Opowieść tę czyta Wojciech Ossowski w Programie Trzecim Polskiego Radia w audycji „Osobliwości Muzyczne”. Autorem tekstu jest „Stary Wujek” z Bychawy (autora tekstu a także filmów przedstawiłem na naszej stronie przedwczoraj).

 

Wszystkiego dobrego i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Życzy zaraszow.pl

wigilijna opowiesc Zamieszczę też inną prawie Wigilijna opowieść:  Wio Gniady! Stary koń ruszył jakby się przeciągał, wyładowany żelaźniak drgnął, Dziadek z Babcią podskoczyli na wiązce słomy, która pełniła rolę siedzenia. Furka potoczyła się spod skarpy przez krótką dolinkę ku wznoszącemu się łagodnie ku górze wąwozowi. Teraz gdy koń pracował, oni mogli odpocząć. Od świtu ładowali na furkę przygotowany wcześniej len i worki z kartoflami. Mieli to wszystko spieniężyć i kupić trochę soli, trochę nafty na długie zimowe wieczory a może i coś z przyodziewku.
Gdy mijali jedno po drugim, piękne gospodarskie obejścia Babcia nagle spytała: Dziadek, widzisz? A co my mamy z tego życia? Siebie mamy Babka, siebie! I córkę mamy, chociaż ona pewnie nie nas a innych rodziców wolałaby mieć. E tam, burknęła Babcia, całe życie tylko harówka i harówka. Najpierw żeby dziecko wychować, potem wyuczyć…A teraz gdy za mąż wyszła to nie wspomoże a na nas bieda przyszła. Pole nie rodzi, sił nie ma…Bieda przyszła… A i wnuczkę też mamy przypomniał Dziadek. A ile to ona ma teraz wiosen z sentymentem zapytała Babcia. A cztery i pół pospieszył z wyjaśnieniem Dziadek. I tylko raz my ją widzieli, bo tylko raz u nas byli… Ale Oni tacy zapracowani są i dla nas nie mają czasu. Ale może kiedyś przypomni sobie drogę do rodzinnej chałupy…
Zadumali się…. To był fragment opowieści o dziadkach z naszego forum.

Jerzy Jelcow

Niespodziewanie znalazłem się na tym świecie i postanowiłem, że jakiś czas tu pozostanę. Aby ta moja obecność nie była daremna, to promuję otaczający mnie świat. Może dzięki temu ktoś co ma gorzej, będzie wiedział gdzie jest lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.