Nekropolia w Bychawce.

Opowieść z dreszczykiem, prawie z obrzeży horroru. Posłuchajcie o nocnej wycieczce po Nekropolii w Bychawce. Na tej cmentarnej arenie świat realny walczy z ludzką wyobraźnią.   Czyta Wojciech Ossowski w Programie Trzecim Polskiego Radia. Wojciech Ossowski o sobie: W czasie studiów jeździłem na badania terenowe, zbierałem dawne, niegdysiejsze wątki. Teraz Czytaj dalej…

Bychawa

Legenda o Gonzadze Bychawskiej.

Legenda o Gonzadze Bychawskiej film. W starych kronikach parafialnych Kościoła pw. św. Jana Chrzciciela i św. Franciszka z Asyżu w Bychawie… odkryto zapomnianą legendę. Mówi ona między innymi, że dawno temu w Bychawie urodziła się dziewczynka o imieniu Gonzaga. Miała ona stworzyć pierwszą rabatkę kwiatową o cudownej mocy… Zapraszamy do Czytaj dalej…

Niedźwiedzica

Niedźwiedzica nie zaraszowska. A co do zaraszowskiej, na forum: Z pamiętników Kajetana Koźmiana. W dzieciństwie mojem słyszałem powieść o świeżem wy- darzeniu we wsi Zaraszowie do Gałęzowa należącćj, w któ- rśj lesie nad gościńcem idącym z Bychawy do Turobina, niedźwiedzica z dwoma piastunami , leżąca pod wykrotem, obudzona bliskim strzałem do dzięcioła Czytaj dalej…

Sen o Zaraszowie

Sen o Zaraszowie.

W 100-lecie bitwy na naszych polach.

Sen, jak to sen, coś się tam człowiekowi plecie. Podobno większości snów i ich treści nie pamiętamy. Może i dobrze. Ten sen też zaczął się dziwnie, czyli jak prawie wszystkie sny.

Jechałem przez Zaraszów. No właśnie nie „do” Zaraszowa a „przez” i bardzo mi się spieszyło i to napięcie że coś ważnego na mnie gdzieś tam czeka trwało we mnie aż do przebudzenia.

A więc przejeżdżałem a Zaraszów wydawał się jakiś inny, jakiś bardziej uporządkowany, czysty, odświętny. I wszędzie flagi, jakieś plakaty, banery. Ludzi nie było widać ale nawet psy i koty wydawały się inne, odświętne jakby.DCIM100GOPRO Zatrzymałem się przed jednym z plakatów. Czytam: „Festyn mundurowy z okazji Dnia Wojska Polskiego” a niżej „W 100-lecie bitwy na naszych polach”. No tak, dziś 15 VIII – olśniło mnie. Godz 12,00 Msza św w intencji służących Ojczyźnie i tych którzy oddali za nią życie. Mój zegarek pokazywał 13-tą. Podjechałem pod kaplice a tam samochodów i rowerów jak na odpuście w Turobinie czy Targowisku. (więcej…)

Legendy Bychawskie

Legendy Bychawskie. Ala B …Nad polami ognie się paliły, jakieś ognigi, może tam duchy jakieś były… a w wodach tych żyły jakieś topielce. O diable i jabłkach.. Może i Zaraszowskie Legendy doczekają się „ekranizacji”… Legendy Bychawskie powstały podczas warsztatów z młodzieżą z BCK w Bychawie. Na kanale Ala B Siła, Czytaj dalej…

Legendy

Legendy zebrane na forum: Fragment jednej z legend: Zmierzchało gdy dotarli do swojej Chatki pod skarpą. Z daleka dostrzegli, że mają gości. Piękna kareta i dwoje ludzi z dzieckiem. Babcia zatopiła wzrok w biegającej wnuczce. Dziadek rozejrzał się i w karecie zobaczył… lalę, dużą jak małe dziecko w ślicznej balowej sukni. Czytaj dalej…

Kwitnący kwiat paproci

,,Kwitnący kwiat paproci”paprotka

Dawno, dawno temu w Zaraszowie był sobie mały, biedny chłopiec Ziemowit. Marzył on tylko o jednym, jego największym, najskrytszym pragnieniem było znalezienie kwiatu paproci. Z tego oto powodu dziś był dla niego bardzo ważny dzień. Wiedział, że dzisiejszej nocy stanie przed życiową szansą.
Robiło się ciemno. Księżyc świecił (więcej…)

Zaraszowska Babka

Zaraszowska Babka Bywały dawnymi czasy po wsiach Babki tzw Szeptuchy. Wiele potrafiły. Konia zamówić tak, żeby np. okulał, krowę okadzić urok z niej zdejmując bo mleka nie dawała, wosk wylać…. I zioła znały jak nikt. Na gorączkę, na świerzb na zawód miłosny, na wszystko potrafiły zaradzić… Ale z czasem zabobon Czytaj dalej…

Kwiat Paproci Cz II

Kwiat Paproci Cz II

paprotka

„A gdzie żeś ty bywał czarny baranie” ze śmiechem przywitała go wracająca od obrządku żona. Puścił to mimo uszu, ale gdy holujący go wcześniej znajomy odjechał zabrał się za wyjaśnianie. Nie zapytasz nawet co się stało?

A to przecież widać że samochód naprawiałeś, idź tylko i przejrzyj się w lustrze, usłyszał. (więcej…)

Kwiat Paproci

Kwitnący Kwiat Paproci

Dawno, dawno temu w Zaraszowie żyło sobie małżeństwo. Imysława była kobietą mądrą i uczciwą, tak samo jak jej mąż Bratomir. Mieli oni troje dzieci, Mirę, Nadzieję i Mysława. Żyli dość skromnie, jednak bardzo się kochali.kwiat paproci

(więcej…)

Kwiat paproci

kwiat paproci

„Kwitnący kwiat paproci”

 

Dawno, dawno temu w małej wsi Zaraszów mieszkała młoda dama o imieniu Nadzieja. Wysoka i szczupła o kruczoczarnych włosach łagodnie spływających falami na łopatki, ze względu na swoje liczne talenty i życzliwość ludziom stała się dumą rodziny, a jej starsza siostra Ludmiła wraz z mężem Gniewoszem była potępiana. (więcej…)