Wojna parkingowa
Wojna parkingowa przybiera na mocy. Telefony do Straży Miejskiej są najłagodniejszą formą rozgrywek. Na zdjęciu samochód zalany farbą która trwale połączy się z lakierem. Jest to zapewne uwaga „dobrosąsiedzka”, wóz był zaparkowany w dozwolonym miejscu, jednak zbyt blisko do chodnika prostopadle prowadzącego do drogi i można tu domniemywać,że utrudniał wjazd Dowiedz się więcej…