Wstyd Matyldy

Wstyd Matyldy
Matylda do bryczki wsiadała
Tak nieudolnie to zrobiła
Wszystkim cały wstyd pokazała
I jeszcze sobie z tego kpiła
Ale mam spryt? Zapytała
Nieśmiało Jasiek się odzywa
Ale Pani nas okłamała
To nie tak się nazywa
Konie natychmiast ruszyły galopem
Już na komentarz nie czekały
Nieważne co było potem
Przecież nie jeden wstyd widziały


Stanisław
Wierzchowski

Zobacz wszystkie

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *