74. rocznica

W 1944 roku pierwsza potyczka na Lubelszczyźnie NKWD zajmującego się zwalczaniem podziemia niepodległościowego miała miejsce w Zaraszowie. Link.

„Aresztowano ponadto porucznika Józka Kukułe. (od 1943 komendant V Rejonu AK (Niedzwica Duża – Piotrowice – Bychawa – dop red).  Zamknięto go w nowo przerobionym więzieniu w Bychawie. Siedział tam trzy dni. W nocy sierżant Bartoszek (z Olszowca – dop red) z kilkoma AKowcami próbowali odbić Józka. Wywiązała się bitwa. Sierżant został ranny, jego koledzy uciekli. Rannego bestialsko dobił enkawudzista. (…) Porucznika Kukułę jeszcze tej samej nocy wywieziono na Zamek w Lublinie (…) K. Rostworowski „Zmierzch Gałęzowa”, wyd. Norbertinum, Lublin 2007
str 269

Bitwa o której mowa rozegrała się w miejscu zbiórki Akowców, w lesie na skraju Zaraszowa. Potem NKWD pacyfikowało Zaraszów.  
Link.

Jak co roku, proponuje upamiętnienie tej rocznicy a szczególnie zabitego tam sierżanta Bartoszka i złożenie kwiatów, zapalenie zniczy w prawdopodobnym  miejscu jego śmierci, czyli przy kapliczce na skraju lasu, na zakręcie przy wjeździe do Zaraszowa od strony Bychawy.  

25 X 2018r. godz 17,00

Od  czasu wydarzeń z 25 X 1944 r.  „władza ludowa” nie lubiła Zaraszowa i wielokrotnie dawała to odczuć w różnych sytuacjach. Niestety, niektórzy się przyzwyczaili i uznali, że skoro tak było, to tak ma być i w naszych czasach (zamknięcie szkoły, strata budowanego z wiejskich funduszy budynku po zlewni mleka, stan dróg w Zaraszowie i Kolonii)  i niektórzy w Zaraszowie też to przyjęli. I zwątpili.. 

W starych klasztorach jest takie powiedzenie: „dłużej klasztora niż przeora”. A za komuny mówiliśmy: „przeżyliśmy Potop Szwedzki, przeżyjemy i sowiecki”. Przeżyjemy i teraz.

Krzysztof

Zachowajmy wiarę oraz spokój, pogodę ducha i optymizm we wzajemnych relacjach!

2 myśli na temat “74. rocznica

  • 19 października 2018 o 23:08
    Permalink

    Kom. z FB:
    6. SZCZEGÓŁOWY ROZKAZ BOJOWY NR 063
    SZTABU ZBIORCZEJ DYWIZJI WOJSK NKWD
    DLA DOWÓDCY 107 SAMODZIELNEJ GRUPY
    MANEWROWEJ MJR. SOKOŁOWA
    m. LUBLIN 24.10.1944 roku mapa 200.000�42 rok
    1. Według danych O[ddziału] Z[wiadowczego], we wsi Zaraszów (5010), kolonii Zaraszów (4010) i w masywach leśnych na północ i zachód od wymienionych miejscowości ukrywają się członkowie plutonu AK.
    2. Poprzez przeczesanie wymienionych miejscowości i lasów przeprowadzić poszukiwanie i zatrzymać członków plutonu AK.
    3. Operację przeprowadzić siłami Samodzielnej Grupy Manewrowej w liczbie nie mniej niż 250 osób i jednej kompanii 145 pułku strzeleckiego.
    Dowództwo operacji zlecam osobiście Wam.
    Do przeprowadzenia rozpoznania kieruje się starszego lejtenanta z O[ddziału] Z[wiadowczego] � STAFIEJEWA.
    4. Operację rozpocząć o świcie 25.10.44 roku. Szczegółowy plan operacji z wyliczeniem sił wykonajcie osobiście.
    5, Okrążenie wykonać nie później niż o 5:30 rano.
    6. Do przerzutu grupy manewrowej w rejon operacji wykorzystajcie 6 swoich samochodów ciężarowych i skierowane do Was jako uzupełnienie z kompanii samochodowej obozu � 4 samochody oraz 4 samochody 145 pułku strzeleckiego.
    Potwierdźcie otrzymanie [rozkazu].

    Odpowiedz
  • 20 października 2018 o 16:40
    Permalink

    Jeszcze jeden kom.: Dla wielu ludzi z Bychawy ta historia jest znana, pamiętamy też postawę bohaterskiej placówki AK z Zaraszowa. Gdyby nie osłaniali chłopaków, pewnie razem z sierżantem Bartoszkiem poległoby ich więcej. Tyle że potem zapanował taki terror, że niektórzy do tej pory boją się mówić o tej sprawie. Ja sama wiem tyle ile podsłuchałam z rozmów dziadków w dzieciństwie, a te rozmowy cichły gdy tylko zauważano nas,dzieci, obecność. I boli że grób sierżanta Bartoszka niszczeje z każdym rokiem zapomniany, nie taką kwaterę powinien mieć bohater.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.