W czasie wakacyjnych wędrówek zdarzało mi się odwiedzać różne miejsca, ale jedno było szczególne…
Ciekawa była nazwa tego miejsca „Źródełko Przypomnienia”, tak nazywano je na tablicy informującej . Patrz zdjęcie.
Zaryzykowałem i usiadłem, potem zaczerpnąłem wody, łyk nawet odważyłem się przełknąć.
„Źródełko Przypomnienia” – nazwa inspirująca, tym bardziej, że szybko przywołała wspomnienia. A więc tablice nie kłamią, pomyślałem! A wspomnienia przywołane? No… z dzieciństwa, z młodości i naszych okolic dotyczące. Bo przecież od najdawniejszych czasów ludzie w naszej okolicy mówili o tym, jak wielką siłę pomagającą w zapamiętywaniu i pamiętaniu o tym co ważne, ma źródełko na Majdanie.
Najpierw Dziedzice to odkryli i zjeżdżali się z różnych stron i pili niby ot tak. Ale nasz lud nie w ciemię bity i szybko się zorientował. Nie wszyscy jednak tę moc pamiętania w źródełku zawartą znali. Nie wszyscy dzielili się się swoją wiedzą z innymi. Ci jednak, którzy wiedzieli wyraźnie przewyższali innych pamięcią, wszelką mądrością, ale też uczciwością.
„Źródło Pamięci” tak je kiedyś nazywano.
Bywało, że przed sprawdzianami w szkole przy źródełku robiło się tłoczno. Do dzisiejszego dnia wielu z mocy przypominającej tego źródełka czerpie mimo, że prawdopodobnie woda „nadaje się do picia dopiero po przegotowaniu”.
Może dobrze byłoby podzielić się tym co mamy z innymi…
Postawić ławeczkę, wyryć na jakimś głazie Tablice Dekalogu – to znak przypominający o źródle naszej cywilizacji (więc nikt nie może posądzić nas o plagiat). A jeszcze, ponieważ w przyszłym roku mija 1050 lat od Chrztu Polski, to wybudować chrzcielnicę – bo to źródło naszej kultury – z wyrytymi datami 966 i 2016 i najlepiej z płynącą przez nią wodę (tzw. żywą). I jeszcze postawić tablicę z napisem „Źródło Pamięci” i przypomnieniem o niezwykłej mocy tej wody i o tym co dla człowieka w życiu najważniejsze.
Po przeciwnej stronie drogi jest drugie mniejsze źródełko z lekko słonawą wodą. Tragiczną historię jego powstania opowiada legenda zamieszczona już kiedyś na stronach zaraszow.pl pt Dziadkowie link. Woda z tego źródełka też ma niezwykłą moc, ale trzeba być ostrożnym, bo sprawia ona, że człowiek zapomina! Na szczęście zapomina o tym, o czy chciałby zapomnieć, o tym co było przykre, bolesne, trudne. I to zarośnięte źródełko warto by wyeksponować; ławeczka, parę kamyków by nie zarastało, a obok na głazie wykute pęknięte serce – znak nie tylko zawiedzionych miłości, ale wszystkich ludzkich smutków i bólów. No i tablica z nazwą: „Źródełko Zapomnienia” i informacją o właściwościach.
Tablice kierunkowe warto byłoby postawić też przy głównej drodze.
No i mamy miłe i uczące mądrości miejsce w naszej okolicy.
Wszelkie prawa do pomysłu ©
Zaraszychora ©
3 komentarze
Iwona · 18 października 2015 o 15:16
W źródle siła i trwanie ,ukojenie pragnienia,
Dźwięk daleki, a przecież jedyny !
Więc za dźwiękiem ,pod prąd
rzeki mętnej, zgubionej
Trzeba czołgać się ,pełznąć i płynąć
Bo tylko się- ŹRÓDŁO- nie zmienia
Bije wodą przeczystą
Z głębi ziemi zrodzoną
I żyje wciąż wbrew
Rozlewiskom…
Jacek Kaczmarski „Źródło 2”
Krzysztof · 20 października 2015 o 22:30
Źródło daje życie… Do tego trzeba nawiązać z historią; tą materialną i tą duchową…
To masz · 19 października 2015 o 22:04
Fajne by to było. Tylko kto te kamienie przytarga i na nich wyryje te znaki? To ciężkie będzie….