Piractwo rolniczePiractwo rolnicze – jedno z nowych określeń. Przybliżam kulisy, do czego zdolny urzędnik za niewielką opłatą. Że piractwo jest ścigane, to już wiemy. A, że piractwo jest ścigane także na polach niebawem każdy rolnik się dowie. Przepisy są jasne – rolnik, który wysiewa powtórnie własne ziarno, takie które sam wyhodował, uprawia piractwo nasienne. Karane jako wykroczenie przeciw nielegalnemu korzystaniu z odmian roślin objętych ochroną prawną. Może informowanie rolnika o tym by korzystał z innych odmian rozwiązało by ten kuriozum? Czy wszystkie odmiany chronione?

Prawo do rozmnażania ziarna na siew mają tylko licencjonowani hodowcy, nie rolnicy.
Jeśli legalnie chcą zasiać ziarno z własnego pola – muszą za to zapłacić. – To jest opłata hodowlana, czyli odstępstwo rolne.
Przywilej, który da im ustawa – tłumaczy Monika Kawczyńska z Agencji Nasiennej.

Odstępstwo – nie przestępstwo.
A jednak rolnicy wcale za przywilej go nie uważają. – Jest to swoisty haracz.
Takie zbędne dla rolników obciążenie – uważa Stanisław Cholewicki z Zakrzowa.

Nic dziwnego, że audytorzy niechętnie pokazują twarze.
Agencja Nasienna skierowała do sadu 2 tys. spraw dotyczących rolników, którzy odmówili ujawnienia informacji o stosowanym materiale siewnym.

Nie jest to nic nowego, od lat koncerny umacniają swoją pozycję w wielu krajach. Pierwszą ofiarą były Stany Zjednoczone. Też nic nie wskazuje na to, że Polska się obroni.

Kolejny absurd.

Kolejne biurokratyczne obowiązki spadną na rolników. Resort rolnictwa znów zaostrza przepisy dotyczące bioasekuracji. Tym razem chodzi o obowiązek rejestrowania zwierząt wprowadzanych na spędy organizowane w celach handlowych. Resort rolnictwa przygotował już dla hodowców specjalne wzory ewidencji.

Rząd chce w ten sposób zapewnić kontrole przemieszczania zwierząt, a co za tym idzie ochronę zdrowia zwierząt oraz ludzi. Pod uwagę ministerstwo rolnictwa bierze tu również przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej.
Ewidencja ma być prowadzona albo w tradycyjny sposób na papierze lub w formie elektronicznej. Oddzielne rejestry będą dotyczyć:
bydła,
owiec,
kóz,
świń,
koniowatych.
W rozporządzeniu szczegółowo określono informacje, które są potrzebne w rejestrach. Niezbędne będą tam dokładne dane właściciela zwierzęcia, numer siedziby stada, z którego wyprowadzono zwierzę oraz jego numer identyfikacyjny. Niezbędne będzie również podanie miejsca przeznaczenia zwierzęcia, numeru rejestracyjnego samochodu, którym jest transportowane oraz danych firmy przewozowej.

Tak zwanego prawa bronią firmy prywatne. A prawo ich. A czy jest prawo chroniące rolnika? Czemu firmy prywatne decydują np. o tym, że rolnik ma kupić identyczne zboże w dwukrotnie wyższej cenie zamiast wykorzystać własne jak robił to od tysięcy lat? I czemu rząd nie broni rolnika?

Cytaty z:  www.topagrar.pl i www.sekrety-zdrowia.org/


Jerzy Jelcow

Promuję otaczający świat

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *