Skoro to czytasz, to już nie śpisz. Trudno. A można było jeszcze pospać. Tak to dziś! Ta uciążliwa i nie wiadomo czemu modną przez jakiś czas zmiana czasu.
No cóż. Czyja to jest winą? I w tym miejscu, zastanawiam się. Czy radzieckiego uczonego "Budzikomśmierć" czy niewyspanego doradcy prezydenta?
Nie zmienia to faktu, że od lat, jak popularne – lemingi, przestawiamy zegarki z czasu zimowego na letni i z powrotem.
To już w tę niedzielę śpimy krócej! Zegarki przestawiamy w nocy z 24/ 25 marca. 25 marca przywitamy czas letni 2018, a pożegnamy się z czasem zimowym. Miejmy nadzieję, że na zawsze. Zegarki przestawimy o godzinę do przodu, a co za tym idzie, będziemy spać teoretycznie krócej. Ale dzień będzie trwał dłużej 🙂
Jest jednak szansa, że będzie to ostatnia zmiana czasu, gdyż do propozycji – i tu mam rozterkę, czy pisać o partii – z zeszłego roku. Fakt, pozytywnie ustosunkowali się posłowie z innych klubów parlamentarnych. I jak to jest w życiu politycznym – projekt trafił do sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Projekt ustawy miałby wejść w życie z dniem 1 października 2018, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że dożyjemy. I najbliższa zmiana czasu na letni – 25 marca 2018, będzie ostatnią.
Pozostaje nadzieja. Że zapanuje zdrowa myśl i przestaną nas męczyć zmianami czasu i siedzeniem na dworcu. Ap-ropo dworców – nikt mi się nie chwalił, że siedział godzinę krócej, bo zmieniali czas.
Nie znam też kogoś kto by się chwalił, że nie dostał mandatu bo zmieniali czas 😉
Podsumowując. Może logika lub ewolucja, będzie miała coś do powiedzenia. Ludzkość liczy sobie kilka milionów lat. Czas letnio-zimowy irytował nas od samego początku…
4 komentarze
Lutek · 26 marca 2018 o 20:02
Szanowny kolego redaktorze, nie zaczyna się zdania od Że cyt. :Pozostaje nadzieja. Że zapanuje zdrowa myśl i przestaną nas męczyć zmianami czasu i siedzeniem na dworcu. Ap-ropo dworców – nikt mi się nie chwalił, że siedział godzinę krócej, bo zmieniali czas.”
To nawet brzmi nienaturalnie biorąc pod uwagę interpunkcję. Pozdrawiam.
Lutek · 26 marca 2018 o 20:04
https://sjp.pl/apropo
oj braki w wykształceniu
Jerzy Jelcow · 27 marca 2018 o 08:25
Dzięki za uwagę. Trafiłeś Kolego w 9-kę. Nie braki, tylko brak wykształcenia. Nie uczęszczałem do szkół uczących języka polskiego. Stąd te braki 😉 . Nie obiecuje, że nauczę się. Dobrze mi z tymi brakami. Mój umysł jest na skraju nerwicy natręctw. (Lubię jak wszystko działa tak jak powinno, min. w granicach rozsądku.) Skoda było by mi czasu jeszcze w tej dziedzinie być perfekcjonistą ;). Jak widzisz, lubię też konstruktywną krytykę.
Polonista · 27 marca 2018 o 15:41
Szanowny Panie Lutku,
Jeśli już chcemy wsadzić komuś przysłowiowy „palec w oko” to chociaż korzystajmy z odpowiednich słowników:) W tym przypadku bardziej właściwy będzie słownik wyrazów obcych, niż słownik języka polskiego, ponieważ ” a propos” zostało zapożyczone z j. francuskiego. I nie każdy musiał akurat tego języka uczyć się w szkole.
A jeśli komuś wytykamy błędy, to sami ich nie popełniajmy…niech pierwszy rzuci kamień ten, kto jest bez winy…
Odsyłam do lektury:
http://www.rp.pl/Praca-w-samorzadzie/308299979-Zwroty-grzecznosciowe-w-korespondencji.html
Pozdrawiam
Polonista