Zaraszów znowu gotował dla Mola!

Zaraszów znowu gotował dla Mola!

Koniec karnawału od Tłustego Czwartku do wtorku przed Środą Popielcową zwany jest w różnych regionach: kusakami, zapustami, mięsopustem lub najczęściej ostatkami….

W ostatnią sobotę karnawału wraz z naszą Sołtys Joanną Baran, oraz naszymi córkami Agatką i Natalką miałyśmy przyjemność uczestniczyć w kolejnej edycji Dania dla Mola pod hasłem „Kusaki dla Mola”. Naszym daniem kusakowym były ciasteczka ze skwarków.

Niestety nie udało nam się zająć pierwszego miejsca, bo konkurencja była naprawdę duża.

Moimi faworytkami były dwie przesympatyczne i przebojowe członkinie KGW „Aktywna Jedynka „ ze Starej Wsi I. Swoją energią i poczuciem humoru kasowały wszystkich. Ich ostatkowym daniem były Jedynkowe Ślimaczki- palce lizać! Pozdrawiam Panią Justynę i Panią Magdę 🙂

Dziewczynom z KGW nie ustępowały kroku równie przesympatyczne i energiczne kobietki z Bogucina, które przyrządzały zapiekankę z kaszy jęczmiennej- bardzo fajne danie i super alternatywa dla dań ziemniaczanych i makaronowych.

Ale nagrodę główną zgarnęła im sprzed nosa kaszanka zapiekana z jabłkami i cebulką, podawana w asyście sosów z żurawiny oraz z czarnej porzeczki.

Gwoździem programy była scenka przedstawiające dawne Zapusty, zaprezentowana przez Członków Bychawskiego Towarzystwa Regionalneg.

Atmosfera była naprawdę miła i przesympatyczna 🙂 Dziękujemy za zaproszenie!

Wiersz na Mola

Już ostatki, już kusaki!!!
Krzyczą panny i chłopaki!
Będą tańce i hulanki,
Wychylimy bimbru szklanki!
Czas rozpusty, mięsopusty!!!
Ale spichlerz w domu pusty…
Więc wychodzi z domu tatko
I ogląda świnek stadko.
Czas to świniobicia chyba,
Bo od środy tylko ryba.
Uwędzimy trochę mięsa,
Choć przez post nie weźmiesz kęsa.
I smalczyku się wytopi,
Zawsze tak czynili chłopi.
A że skwarków kilka beczek
To upiecze się ciasteczek.
Co tam pączki i faworki…
Lecą skwarki przez otworki,
Bo przemielić je potrzeba,
Potem mąki dodać trzeba.
Jeszcze dodam ze dwa jajka
No i cukru prawie szklanka.
Troszke proszku do pieczenia
I ciasto do zagniecenia.
Już piekarnik się rozgrzewa,
Ciasto rozwałkować trzeba.
Zapach ciastek się unosi,
Gospodyni gości prosi.
Bo najlepsze są na świecie,
Choć to pewnie wszyscy wiecie
Rzeczy proste, tradycyjne,
Chociaż mało komercyjne.

Zdjęcia Ewy Eliasz. Dziękujemy.

Myśli

    1. Dziewczyny z Bogucina miały bardziej szczegółowy przepis wierszem napisany:)

  1. KGW AKTYWNA JEDYNKA

    Dziękujemy Pani Agnieszko za miłe słowa. Naszymi numerem jeden były wasze (fit) ciasteczka ze skwarków. Do zobaczenia następnym razem. Pozdrawiamy

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *