Zapewne otrzymaliście nie jednego e-maila (spam-u) z zachętami zarabiania w sieci, a jeśli nie, to słyszeliście o takich możliwościach. W sieci są też gotowe instrukcje, jak w ciągu (nawet) roku zostać milionerem dzięki bardzo prostym metodom. Najszybciej zarobimy sprzedając poradniki, jak zarabiać w Sieci. Rzeczywistość nie jest jednak tak różowa, jak to przedstawiają w/w e-maile, czy poradniki. To też było podstawową przyczyną, że przez pierwsze trzy lata istnienia strony www.zaraszow.pl, nawet nie testowaliśmy kanałów reklamowych (1000 wyświetleń to około 1 grosz).
Nasz pierwszy test nastąpił po tym okresie, bo realnie szło już osiągnąć 100 zł./rok. Teraz możemy się podzielić doświadczeniem, tym bardziej, że kilka osób zainteresował ten temat, ale może krępowały się zapytać wprost.
Za przykład podam zarobki naszej domeny w AdSense. Dodam że to są wirtualne zarobki, bo użytkownicy programu AdSense otrzymują wypłatę, kiedy ich zarobki osiągną „próg płatności”, czyli obecnie jest to min. 300 zł. W tym roku (od kwietnia?) 🙂 – nasze zarobki to 56,44 zł.
Do końca roku pewnie dobijemy do 70-80 zł. próg osiągniemy za(!) trzy, cztery lata, a też zapewne po tylu latach próg zostanie podniesiony, czyli reklamodawcy zapłacą za nasz hosting i domenę dopiero ok 2020 roku.
Więc jeśli tworzysz stronę by zarabiała, pamiętaj, że stron zarabiających jest naprawdę niewiele, dosłownie kilkanaście.
A stron – domen z pl jest zarejestrowanych w NASK (stan na 2014-11-19) 1 806 019, z com.pl 389 870 i t. d….
w sumie z pl jest 2 528 554 suma z ENUM 2 553 580
(w tym roku przybyło 70 472 domen).
Wniosek – najlepiej zarabia NASK 😉 (rejestrator domen).
Jeśli chcesz zarabiać na domenie, to pamiętaj: 1 odsłona (klik) = 1 grosz. Przelicz ile kasy ci potrzeba i… powodzenia!


Jerzy Jelcow

Promuję otaczający świat

2 komentarze

Pietrek · 23 listopada 2014 o 00:58

Administratorze strony, z jednej strony dzięki za wyjaśnienia ale też mam wątpliwości. Bo jak poszła przez wieś ta wiadomość, że my oglądamy (klikamy) a ty zarabiasz, to mnie głęboka złość wzięła, bo jak to,? Tak nas oszukiwać i wykorzystywać? I klikałem jak najmniej, i jak co miałem, to zamieszczałem fb albo gdzieś tam. I cieszyłem sie, że inni też tak zaczeli robić. I wartość strony spadła, bo w lipcu miała 22tys a teraz 8tys. A ty piszesz, że nie zarabiasz. Mam cie! A jakbyś stronę sprzedał? Były już propozycje, żeby szkolę zamknąć, i wieś zaorać, to i ty możesz stronę sprzedać i zazdrości we wsi nie będzie.

    Admin · 23 listopada 2014 o 15:32

    Pieniądze zawsze budziły często niepotrzebne emocję. Z drugiej strony w wielu przypadkach są jedynym, lub prawie jedynym wskaźnikiem, punktem odniesienia. Dalej nie warto czytać. Czytelnicy pamiętają „przechwałki” w których za przykład były podawane wyniki z „wyceniarek” bazujących na skryptach pobierających dane do wyceny z „robotów” kontrolujących ruch w sieci. Dane „PR” (page rank- ranking, popularność strony) bazują na wieku i ilości odwiedzin, a wartość też wyliczana z RPM-Przychód z tysiąca wyświetleń (RPM) strony jest wyliczany przez podzielenie szacunkowych zarobków przez liczbę wyświetleń strony i pomnożenie wyniku przez 1000., czyli wartość pływająca, bo np. dziś 1000 użytkowników internetu wyceniane na 0,12 !grosza. Tak czy inaczej problemem zawsze jest brak informacji. Powyższy artykuł jest informacją, nie oznacza jednak, że nie wzbudzi kolejnych domysłów. I to jest głównym powodem istnienia naszej strony, by informować i być informowanym.

Skomentuj Pietrek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *