szopka

Tradycja nie umiera

Większość z nas pamięta jak grupy kolędników odwiedzały nas z kolędą. Na przestrzeni czasu ta i inne tradycje zanikały z różnym skutkiem w różnych miejscowościach. U nas szczęśliwie jest pielęgnowana i trwa. Nie chcę dramatyzować, ale kim byśmy byli bez tradycji, tak pięknej tradycji.

Za kolynde dziękujymy,
Zdrowio, scęścio wom zycymy.
Hej niech wom Bóg zapłaci,
Sowicie nagrodzi w niebie i na ziemi.
Hej niech wom Bóg zapłaci,
Sowicie nagrodzi w niebie i na ziemi.

Syćkim drogim nom rodokom,
Co za chlebym wyjechali.
Hej niech ich Bóg wspomugo,
By w wierze wytrwali, by w wierze wytrwali.
Hej niech ich Bóg wspomugo,
By w wierze wytrwali, by w wierze wytrwali.

Pzy świątycnym biołym stole,
Syćka spólnie posiadojmy.
Hej opłatkim się dzielcie,
Kolędy śpiwojcie, kolędy śpiwojcie.
Hej opłatkim się dzielcie,
Kolędy śpiwojcie, kolędy śpiwojcie.

Cytat z wiki:

… z życzeniami pomyślności w Nowym Roku, za co otrzymywały od gospodarzy dary w postaci jedzenia lub drobnych datków pieniężnych. Terminem kolęda określano dawniej zarówno sam obrzęd (chodzenie po kolędzie), jaki i podarunki składane kolędnikom, a także śpiewane przez nich specjalne pieśni życzące…

Myśl

  1. A czy ktoś jeszcze pamięta tradycje zwalną chodzeniem po szczodrak? Okresie Bożego Narodzenia do święta Trzech Króli przeważnie młodzi ludzie chodzili od chałupy do chałupy z życzeniami. Przeważnie były to krótkie rymowane wierszyki. W zamian częstowani byli specjalnie pieczonymi na tą okoliczność bułeczkami drożdżowymi tzw. szczodrakami. Chyba, że w bychawskiej stronach nie było tej tradycji?
    Mamy nowopowstałe KGW, może powinno „odświeżyć” dawne obyczaje?

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *