Niedzielne przechwałki

przechwalk

Pamiętam jak idąc przez las spotkałem stado wilków, nasze spojrzenia się spotkały. Wilki były gotowe do ataku. Miałem kilka wyjść; wskoczyć na drzewo, uciekać – wilki szybsze, lub zaatakować jako pierwszy. Tak i uczyniłem, wzbiłem się w powietrze i niczym orzeł spadłem na największego z nich, porządnie gryząc w ucho. Kątem oka zauważyłem jak reszta watahi cofa się z opadniętymi szczękami. Skowycząc też uciekł uwolniony przeze mnie wilk. Nazajutrz, szczęśliwie mnie znaleźli przechodzący myśliwi, bo już nie miałem sił się trzymać drzewa i jeszcze te zawroty głowy z powodu znacznej wysokości.

No może nie dokładnie dziś o takie przechwałki chodzi. Może zauważyliście zakładkę „To i owo” tam mamy gadget wartość domeny. Ciekawostka polega na tym, że na dzień dzisiejszy nasza warta więcej niż domena Bychawy.

przechwalki

2 thoughts on “Niedzielne przechwałki”

  1. „Skojarzony” dowcip:
    Co byś zrobił gdyby nagle napadł Cię niedźwiedź? Jak to co? Sam napadł, to niech sie sam broni!

    Gratuluje wyniku!
    I zastanawaim się, czy teraz P. Burmistrz zamknie stronę jak szkołę? Bo pokazał, że lepszych to on nie lubi!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *