zaraszow.pl

Po Ziemniakach

Jak zawsze krótkie sprawozdanie „poimprezowe”. W ubiegłym roku po licznych konsultacjach do kalendarza imprez została dodana data 30 IX – „Pieczone Kasztany (i placki ziemniaczane i frytki) z zabawą taneczną”.

Pech chciał, że doszło do katastrofy. Państwowa Komisja Wyborcza, 
nie konsultując się z nami,  wyznaczyła termin wyborów samorządowych . Szczerze, nawet gdyby doszło do konsultacji, do głowy by mi nie przyszło, że może to mieć tak wielki wpływ.

Nie spodziewałem się tak wielkiego zaangażowania społeczeństwa w politykę. A wiadomo co się dzieje gdy człowiek ma wyznaczony kierunek.

Ten oto nieszczęśliwy zbieg wydarzeń doprowadził do kompletnej klapy, zdawało by się tak niewinnego wydarzenia. Wszyscy byli na tyle przejęci i zajęci, że frekwencja była bardzo marna. Ale ci którzy  przybyli wcale na to nie narzekali.

Największą atrakcją poza pieczonymi ziemniakami był przepiękny zachód słońca. Bardzo długo po zachodzie niesamowita poświata cieszyła nas swym widokiem. Widocznie słonko nie chciało z nami rozstać.

Wniosek? Dalekosiężne planowanie bywa również wadą. Jak czas pokazał nie chroni nawet przed kolizjami terminów. A polityka? Polityka ma moc. Często destrukcyjną.

Statystyki gospodarcze:

Straty: kilka ziemniaków spaliło się „na wiór”.

z 20 kg. ekologicznych ziemniaków zostały 4.

4 sztuki. 🙂

Myśli

  1. POLITYKA to działalność polegająca na PRZEZWYCIĘŻANIU SPRZECZNOŚCI INTERESÓW I UZGADNIANIU ZACHOWAŃ współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów, SŁUŻĄCA KSZTAŁTOWANIU I OCHRONIE ŁADU SPOŁECZNEGO korzystnego dla tych grup stosownie do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów. Realia dziejów ludzkości i współczesności dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich po równo zazwyczaj nie ma…

  2. Bardziej podoba mi się definicja polityki przypisywana Leninowi: „polityka to usystematyzowany ciąg działań zmierzający do zdobycia przewagi na innymi a w konsekwencji do zdobycia władzy”.
    Tu wszystko jest działalnością polityczną: chodzenie do szkoły, studia, wyjście do kościoła do biblioteki, ognisko – „usystematyzowany ciąg działań zmierzający do zdobycia przewagi na innymi” – wszelka działalność kościoła, wszystko jest polityką. Za wszystko można skazać lub oskarżyć. Nawet, zauważmy wyjście do WC też jest „usystematyzowanym ciągiem działań…” i…witaj świecie absurdu!
    inna definicja polityki ale podobna do powyższej: https://sciaga.pl/tekst/115669-116-wos-polityka

Napisz swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *