Po skarby. Wysłaliśmy do Wałbrzycha naszą grupę poszukiwawczą. Uważamy, że poza Żydami, Rosjanami i Niemcami, wieś Zaraszów też ma prawo do części skarbów. Nasze roszczenia zyskają na sile, jeśli to my odnajdziemy pociąg. Poszukiwania już trwają, podłączyliśmy już prąd, chwilowo

zaginęło nam dwóch kopaczy, a może trzech.

Wielu chce szukać „złotego pociągu” Władze Wałbrzycha już dziś zapowiadają przygotowanie do kolejnych działań związanych z tajemniczym „złotym pociągiem”. Wiadomo, że mają to być bezinwazyjne, zarówno dla gruntu, jak i dla budżetu miasta. W planach są m.in. badanie georadarem. Ma się obyć „bez penetrowania, wiercenia i odkopywania”. Do władz Wałbrzycha zgłosiły się jeszcze dwie firmy gotowe prowadzić nieinwazyjne badania mające potwierdzić lub wykluczyć istnienie tzw. złotego pociągu.

Autor

Podobno promuję otaczający mnie świat :)

Komentarze

Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *