Mimo „upałów” morsy nie odpuszczają. Zażywają kąpieli, palą ogniska, pieką kiełbaski. Jednym słowem bawią się w najlepsze. Większość z nas na samą myśl o zimnej wodzie odczuwa gęsią skórkę. Dla morsów kąpiel zimą oczywiście na powietrzu – to przyjemność. Zanim jednak wskoczymy do kąpieli trzeba się przygotować. Takie przygotowanie trwa nawet kilka miesięcy. Nie będę tu wnikać w szczegóły, zainteresowani znajdą informację w sieci. Dodam tylko, że taki sport ma zbawienny wpływ na zdrowie.
Zdjęcia:
Sylwestrowa kąpiel morsów 2017 r.
Noworoczna kąpiel morsów 2018 r.
W Polsce istnieje już kilkadziesiąt klubów morsów.
Dziękuję za materiał foto-filmowy!!!
1 komentarz
Wacek · 4 stycznia 2018 o 00:03
A może by tak zrobić morsowisko na Majdanie? Jest ryzyko że karpie sie pobudzą, ale dla idei czy nie warto? A potem rozgrzewka, pieczenie kiłbasek itp.