Jaka jest definicja głupoty?  Kiedy się zaczyna, a kiedy się kończy? O mądrości piszą wszędzie i są różne definicję, a o głupocie jakoś mniej, lub wcale. A przecież chyba istnieje? Kandydaci nawołują: „Wybieraj mądrze!”, „Dobry wybór!” i takie tam. Nie wiem czy padło hasło „Nie bądź głupi!”?  Bo czy istnieje ciemność? czy istnieje chłód i wreszcie głupota? A jeśli tak, to kiedy? Bo ciemność to tylko brak światła, chłód to brak ciepła, a…  A i kiedy ten wybór jest mądry? Kiedy wiem, że postąpię słusznie?

Zadaliśmy pytania kandydatom. A sobie? Czy nas wyborców obowiązują jakieś kryteria? pytanieKiedy wybieramy mądrze? I kogo wybieramy? Jeden kandydat pisze, mówi, zachęca, a o drugim dowiadujesz się od sąsiadki (dla nowych wyborców: -taki starożytny, wolny internet, wolniejszy od modemów LTE). I czemu ten drugi kandydat milczy? Bo „Milczenie to złoto”? Czy bo „z głupkami nie rozmawiam”? Albo „A o czym tu rozmawiać? Kampania się zakończy i spokój”. I jak poznać wszystkich kandydatów?

Nie łatwo być wyborcą,., Czy łatwo? Czy warto głosować? Czym się kierować? I kiedy ten wybór jest mądry, a kiedy głupi? I jaka ilość informacji może zadecydować o mądrym, bądź głupim wyborze?


Jerzy Jelcow

Promuję otaczający świat

1 komentarz

wyborca · 13 listopada 2014 o 18:17

Niestety nie mieliśmy możliwości zadać wielu pytań kandydatom – większość z nich nas zwyczajnie „olała”
Nieco pokory Panowie kandydaci. Naiwnością jest myślenie, że na sam fakt zgłoszenia swojej osoby na radnego ludziska pobiegną głosować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *