Skorzystajmy i my: Danie dla Mola to konkurs literacko-kulinarny, ogłaszany 2 razy w roku przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Bychawie. Obecnie, z konieczności przeniesione do internetu. Zadanie polega na odnalezieniu w literaturze pięknej receptury, sposobu serwowania, delektowania smakiem dania charakterystycznego dla Wieczerzy Wigilijnej. Dodatkowo punktowane będzie nagranie z przyrządzania literackiego dania.
Oto praca konkursowa Agnieszki Baran:
„W południe ujrzały pięknego, śnieżnobiałego ptaszka, który siedział na gałęzi i śpiewał tak cudownie, że dzieci stanęły
zachwycone. Kiedy ptaszek skończył piosenkę, rozwinął skrzydełka i pofrunął przed dziećmi, one zaś poszły za nim, aż znalazły się przed
chatką, na której dachu usiadł ptaszek. Kiedy dzieci się zbliżyły, ujrzały, że chatka zbudowana była calutka z chleba i pokryta ciastem; szyby
zaś były z cukru.
—Chodź tu— rzekł Jaś— teraz możemy się posilić. Ja zjem sobie kawałek dachu, a ty skosztuj może słodkiej szybki.
I chłopczyk wspiął się na palce, ułamał kawałek smacznego dachu, a dziewczynka poczęła chrupać szybę. Nagle z chatki odezwał się głos:
Chrupu, chrupu, chrupu, chrupki,
Kto przyszedł do mej chałupki?
A dzieci odparły:
To wiaterek z nieba,
Z błękitnego nieba!
I jadły dalej. Jaś, któremu zasmakował dach, ułamał sobie spory kawał, a Małgosia wyjęła całą szybkę z okna i, siadłszy, chrupała ją z
apetytem.”
Składniki:
500g mąki
200g miodu (4 czubate łyżki)
200g cukru pudru
125g masła
1 jajko
1 łyżeczka sody
3 czubate łyżki przyprawy korzennej/do pierników
szczypta soli
1 -2 opakowania landrynek owocowych
Przygotowanie:
Masło, miód i przyprawę do pierników podgrzewamy do momentu połączenia składników
(nie doprowadzamy do wrzenia). Odstawiamy do wystudzenia.
Mąkę i cukier puder przesiewamy, dodajemy sodę i szczyptę soli a następnie wystudzoną
masę maślano-miodową.
Wyrabiamy ciasto. Chłodzimy w lodówce przez co najmniej 2 godziny. Po tym czasie
wyjmujemy ciasto i odkładamy na ok.15 minut.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160-170 o C.
Landrynki segregujemy kolorami i miażdżymy (np. przy pomocy tłuczka do mięsa).
Ciasto piernikowe wałkujemy na grubość ok. 0,5 cm i wycinamy pierniczki foremką. Jeśli nie
mamy foremki z okienkiem można w pierniczku wyciętym większą foremką wyciąć w środku
kształt mniejszą foremką lub np. kieliszkiem).
Układamy pierniczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. W “okienko” wsypujemy
miazgę landrynkową. Słomką do napojów wycinamy do zawieszenia.
Pierniczki wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 15 minut ( na złoty kolor).
Wystudzone pierniczki można zawiesić na choince lub skonsumować.
Dziękujemy Barbarze Cywińskiej za „Danie” oraz Agnieszce za kolejny start w „Molu”. Trzymamy kciuki. Liczymy na wygraną.
0 komentarzy