Przechwałki-2
Czyli czas na tegoroczne przechwałki. Przypominamy rok temu było:
Pamiętam jak idąc przez las spotkałem stado wilków, nasze spojrzenia się spotkały. Wilki były gotowe do ataku. Miałem kilka wyjść; wskoczyć na drzewo, uciekać – wilki szybsze, lub zaatakować jako pierwszy. Tak i uczyniłem, wzbiłem się w powietrze i niczym orzeł spadłem na największego z nich, porządnie gryząc w ucho. Kątem oka zauważyłem jak reszta watahi cofa się z opadniętymi szczękami. Skowycząc też uciekł uwolniony przeze mnie wilk. Nazajutrz, szczęśliwie mnie znaleźli przechodzący myśliwi, bo już nie miałem sił się trzymać drzewa i jeszcze te zawroty głowy z powodu znacznej wysokości.
Dziś mamy nieco inaczej. Roboty i mechanizmy nie są bardzo dokładne, więc w tym roku podamy dwa przykłady.
Pisaliśmy: Ciekawostka polega na tym, że na dzień dzisiejszy nasza warta więcej niż domena Bychawy.
Dziś ciekawostką jest, to że wartości tak bardzo się różnią.
Tamta opowieść dziś by brzmiała: -Pamiętam jak idąc przez las spotkałem stado wilków, nasze spojrzenia się spotkały. Wilki były gotowe do ucieczki 😉 …
1 komentarz
Wacek · 29 lipca 2014 o 13:15
2 myśli nt. „Niedzielne przechwałki”
Andrzej
12 maja 2013 o 11:53
„Skojarzony” dowcip: Co byś zrobił gdyby nagle napadł Cię niedźwiedź? Jak to co? Sam napadł, to niech sie sam broni!
Gratuluje wyniku!
I zastanawaim się, czy teraz P. Burmistrz zamknie stronę jak szkołę? Bo pokazał, że lepszych to on nie lubi!
KIBIC
12 maja 2013 o 17:44
Ciekawe czy Sołtys naszą odwiedza?
To dwa komentarze sprzed roku.
P. Burmistrz szkoły nie zamknął (jeszcze), ale jakieś trudności robi. (Szczegóły w audycji Radia Lublin)
A czy P. Sołtys odwiedza naszą stronę to nie wiem, ale ostatni raz napisał o zeszłorocznych dożynkach. Czekam niecierpliwie na tegoroczne, bo może P. Sołtys znów coś napisze? A może nie?