Dręczą mnie coraz trudniejsze warunki w jakich przychodzi działać i pracować polskiemu rolnikowi i przedsiębiorcy. Nie mogę pogodzić się z faktem, że w XXI wieku tylu naszych rodaków cierpi na niedostatek pracy, chleba i godnych warunków do życia, z tego też powodu muszą emigrować za granice naszego wspaniałego państwa które jest sercem Europy (nawet Pan Tusk wyjechał szukać lepszych warunków do życia 🙂 ). Chcę abyśmy zjednoczyli siły w działaniu na rzecz rozkwitu naszej przepięknej, ukochanej Ziemi Lubelskiej.
Należy przeciwstawić się układom i wybierać ludzi którzy kandydują z pobudek patriotycznych.
Dlatego też postanowiłem kandydować do Rady Sejmiku Powiatu: okręg wyborczy nr. 1 lista nr. 3 pozycja 9.
Jeżeli Bóg poruszy serca ludzi i będą głosować na moją osobę to moimi priorytetami będą:
- Zadbam o poprawę warunków działalności organizacji pozarządowych, paramilitarnych, o doposażenie Ochotniczych Straży Pożarnych. Będę wspierał działania aby jednoczyć młodzież w różnorakich ośrodkach kultury w małych miejscowościach.
- Rodzina ludzka to kobieta i mężczyzna – wspólnie wychowujący swoje własne potomstwo,dlatego postaram się o wspieranie programu „Rodzina Trzy Plus ” , zniżki dla lubelskich rodzin wielodzietnych. Tańsze bilety do kina, mniejsze opłaty za wejście na basen, rabaty na zakupy w sklepie odzieżowym czy spożywczym – (trójka dzieci i więcej). Będę starał się o zauważenie problemów rodzin wielodzietnych.
- Dla rządu pacjenci nie są priorytetem i to jest główny problem służby zdrowia. Władza skupia się na zaspokojeniu potrzeb szpitali i lekarzy, a także ich sytuacji materialnej, ale nie próbuje docierać do tych, którzy w medycynie są najważniejsi – chorych.
Na szczęście da się temu zaradzić wybierając ludzi którzy wierzą w to że mają wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.
Wyobraźmy sobie Bank Polski, gdzie wpłacane są podatki, trzymane są oszczędności i dawane są pożyczki bezprocentowe.
Co działoby się w takim przypadku?
Przede wszystkim Bank nie musiałby pożyczać od nikogo pieniędzy i spłacać lichwiarskich odsetek.
Natychmiast wzrastałby popyt na towary ponieważ zyski trafiałyby do producentów, a kupujący, spłaciwszy jedne pożyczki (z łatwością ponieważ byłyby nie oprocentowane) braliby drugie pożyczki i kupowaliby następne dobra materialne.
Wzrastałby popyt na dobra materialne, wzrastałaby produkcja, ludzie zarabialiby więcej, kupowano by jeszcze więcej i gospodarka eksplodowałaby w szybkim tempie. Każdy towar jest opodatkowany i rząd otrzymywałby masę pieniędzy podatkowych.
Dlaczego?
Ludzie nie byliby okradani przez banki. Więcej sprzedanych produktów, więcej podatków dla rządu, więcej pieniędzy w banku rządowym, rząd ogłasza bezpłatną edukację ponieważ ma olbrzymie nadwyżki gotówki!
Bezpłatna edukacja daje więcej pieniędzy rodzinie, która wydaje ponownie te pieniądze na towary, wyjeżdża na urlopy, kupuje pamiątki, samochody itd. i rząd ma znowu więcej podatków i postanawia zafundować społeczeństwu bezpłatną opiekę lekarską a nawet bezpłatne lekarstwa.
Ponownie wzrasta popyt, ogranicza się godziny pracy, zwiększa urlopy, rząd nie ma co z pieniędzmi podatkowymi robić. Może budować lepsze drogi, nowe linie kolejowe, nowocześniejsze szpitale, nowoczesne lotniska, luksusowe mieszkania itd.
Tymczasem w dzisiejszej demonkracji syjonistycznej, wszystkie te zyski, zamiast pozostawać w kraju i budować w nim dostatek, zyski te są zagarniane przez prywatne banki, które niczego nie produkując, powodują nędzę w każdym tzw. demokratycznym kraju!