Z podziękowaniem dla Sióstr Służek NMP Niepokalanej za służbę, modlitwę i świadectwo!

Z archiwum Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej w Mariówce:

Życiorys S. Marii – Wiktorii Pracz

Maria Pracz urodziła się dnia 29 VIII 1897 roku we wsi Podwierzbie, powiat Garwolin województwo Warszawskie diecezja siedlecka, parafia Samogoszcz. Tu była ochrzczona i bierzmowana.

Ojciec Michał, matka Anna z domu Oborska. Gospodarze średnio zamożni, na wskroś oboje religijni, gorliwi katolicy. Rodzina wielodzietna. Dwie córki Marię i młodszą Katarzynę poświęcili Bogu na służbę w Zgromadzeniu zakonnym, wnuczek został kapłanem.

Maria zapoznała się z Siostrami bezhabitowymi, Służkami Najśw. Maryi Panny Niepokalanej z Mariówki, która miały Dom zakonny w jej parafii, w Samogoszczy. Patrząc na przykładne życie Sióstr i ich pracę apostolską wśród ludzi wiejskich, sama zapragnęła ich naśladować, zaczęła uczęszczać do kościoła, czysto przyjmowała sakramenta święte, w dni świąteczne zachodziła do Sióstr obserwując ich życie i wówczas zapragnęła wybrać dla siebie podobny tryb życia, nie chciała wyjść za mąż, była ładna, miła panienka, miała starających się, jednak pragnęła zostać zakonnicą.

Rodzice nie sprzeciwiali się, pozostawili dzieciom dowolny wybór stanu, pragnąc szczęścia dla każdego z nich, udzielając im swojego błogosławieństwa na wybraną sobie drogę życia. Toteż Maria po pewnym przygotowaniu przyjechała do Domu Głównego Zgromadzenia w Mariówce Opoczyńskiej, prosząc przełożonych o przyjęcie do tego Zgromadzenia zakonnego.

Po uzyskaniu zgody została przyjęta do aspiracji dnia 16 – II – 1921 r., do próby dnia 25 – IV 1921 roku. Nowicjat rozpoczęła dnia 25 – VII – 1922 roku otrzymując imię zakonne Wiktoria. Pierwszą profesję zakonną złożyła dnia 25 VII 1924 r., a śluby wieczyste u czyniła dnia 26 -VIII 1950 roku.

S. Maria Pracz zaraz po ukończeniu nowicjatu jako młoda profeska została posłana przez Przełożonych, jako pomoc domowa do Domu Zgromadzenia w Bychawie.

ok roku 1950

Później była w charakterze ekspedientki, Przełożonej w tym domu i na końcu S. Maria pracowała jako zakrystianka. Przez całe swoje życie zakonne S. Maria Pracz przebywała tylko w jednym Domu zakonnym, tak owocnie pracowała przy posłudze w kościele parafialnym i Domu zakonnym, że wprost nie pozwolono ją stamtąd przenieść.

prośba Ks. Dominika Maja
kolejna prośba
i odpowiedź

Była to Siostra wielkiego ducha, nadzwyczajnego poświęcenia dla Kościoła, kapłanów, Sióstr swego Domu i całej parafii, ukochała pracę apostolską. Dla niej każdy był bratem,godnym szacunku, otaczał a wszystkich swoim wielkim poświęceniem,dobrocią serca i pełnią miłości Chrystusowej.

S. Maria ,zdawało się, że nie czuła zmęczenia, o każdej porze dnia i nocy gotowa do usług innym, podziwiana i kochana jak najlepsza matka i prawdziwa zakonnica w całym tego słowa znaczeniu. O siebie nie dbała, szła do najcięższych prac w domu, wszystkim się interesowała jako Przełożona bardzo zabiegała o warunki duchowe i materialne Sióstr. Wybudowała wspólnie z Siostrami i przy pomocy Zgromadzenia ładny domek, założyła kaplicę z Najśw. Sakramentem, by Siostry mogły adorować Pana Jezusa i mieć Go pod jednym dachem.

W domu była założona tak zwana „Herbaciarnia” dla ludżi by nie byli wyzyskiwani przez Żydów i odciągani od alkoholu. Słowem to wszystko była praca i wysiłek S. Marii. Była to Siostra bardzo gorliwa zakonnica, umiał a służyć Bogu i bliźnim. W końcu złożyła ją ciężka choroba „rak”. Prawie rok czasu cierpiała, już nie mogła pracować, przebywając parę tygodni w szpitalu w Bychawie, jednak coraz gorzej się czuła, rak zjadał gwałtownie krew, mimo zasilania organizmu obcą krwią, chora nikła w oczach. Przeniesiona ze szpitala do swego domu zakonnego, gdzie po kilku tygodniach spokojnego i zgodzonego z wolą Bożą cierpienia, chora zmarła dnia 14 – IV – 1973 roku.

Cała parafia bardzo boleśnie przeżyła śmierć swej troskliwej opiekunki, nieodżałowanej pracownicy w kościele parafialnym i wielkiego ducha Siostry zakonnej, cichej, niepozornej, zawsze pełnej pogody i dobroci Służki Najśw. Maryi Panny Niepokalanej. Poszła po zapłatę do swego Oblubieńca, któremu tak wiernie przez całe życie służyła.

Zwłoki S. Marii Wiktorii/Marii/ Pracz zostały złożone na miejscowym cmentarzu w Bychawie obok mogił Sióstr tego Zgromadzenia.

Siostrę Marię Pracz znałam bardzo dobrze osobiście pisząc jej życiorys. Maria – Alina Piecek

Kategorie: Newsy

Krzysztof

Zachowajmy wiarę oraz spokój, pogodę ducha i optymizm we wzajemnych relacjach!

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *