Krwawe represje

Krwawe represje – tylko tak można nazwać to co się działo w pamiętnym grudniu 81-go.

W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju. Władze komunistyczne jeszcze 12 grudnia przed północą rozpoczęły zatrzymywanie działaczy opozycji i Solidarności. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tys. osób.

(http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/35-lat-temu-wprowadzono-stan-wojenny,699309.html)

Rozpoczęły się krwawe represje.

Krwawe represje, żłobek
Tragiczną rzeczywistość tamtych dni przedstawiał Bożonarodzeniowy Żłóbek w kościele jezuitów w Kaliszu w 1981 r.
Jego wystrój nie pozostawiał wątpliwości co do związku z rzeczywistością stanu wojennego. Sam jej twórca otwarcie mówił o znaczeniu poszczególnych przedstawień, odczytując w czasie pasterki oraz późniejszych świątecznych mszy opis treści umieszczonych w niej symboli: plansza z sylwetkami górników przedstawia tragedię kopalni „Wujek”; Matka Boża płacze nad tragedią górników i wszystkimi poszkodowanymi przez ówczesne wydarzenia. Przewrócony żłóbek zaś i Dzieciątko Jezus w zwojach kolczastego drutu „to symbol narodu, który został wyrwany ze swoich marzeń i rzucony w twardą rzeczywistość stanu wojennego.

(http://pamiec.pl/pa/teksty/artykuly/13147,ROK-WIEZIENIA-ZA-ZLOBEK-tekst-Radoslawa-Morawskiego.html)

Ogólną liczbę ofiar (poza osobami, które zginęły w wyniku bezpośrednich akcji ZOMO i wojska, odcięcia telefonów, zablokowania transportu i bałaganu wywołanego przez komisarzy wojskowych) ocenia się na kilkaset osób. Proszą o pamięć i modlitwę. Jesteśmy im to winni. Do dnia dzisiejszego nie ma kompletnej listy ofiar; zbrodniarze i kaci nie zostali nigdy ukarani. Mordercy są wśród nas. Niech to nie da wam spokojnie żyć.

(http://13grudnia.org.pl/ofiary)

Galeria zdjęć.

 

Krwawe represje
5 (100%) 4 votes

Dodaj komentarz