Kręgi na podwórku

Nietypowe zjawisko zaobserwował na swoim podwórku Pan Stanisław Łyś. Kręgi na podwórku mają różną średnice, większy około 4 m., mniejszy 2-2,5 m. i kształt koła. Kolejną ciekawostką są rosnące grzyby po obwodzie. Kręgi różnią się nie tylko średnicą ale też gatunkiem grzybów. Jedne (większe koło) to purchawki (Purchawka chropowata – gatunek grzybów należący do rodziny pieczarkowatych), drugie może ktoś rozpozna. Purchawka chropowata – gatunek kosmopolityczny, występujący niemal na całej kuli ziemskiej, stwierdzono jego występowanie nawet w subarktycznych rejonach Grenlandii i w subalpejskich rejonach Islandii. W Polsce gatunek bardzo pospolity. Grzyb naziemny, rosnący w lasach i zaroślach. Czasami rośnie również na spróchniałych pniach. Występuje od lata do jesieni, pojedynczo, lub gromadnie. Poza pospolitością jednego z gatunków pozostaje zagadką tak regularny i prawie idealny okrąg. Pikantności może dodać kolejny fakt. Wracając od P. Stanisława znalazłem cielaka w zaroślach – jak się okazało – uciekiniera innych sąsiadów. Może nawiedza nas jakieś UFO i zaburza nasz sielski spokój.

 

Kręgi na podwórku

Kręgi na podwórku
5 (100%) 3 votes

Jerzy Jelcow

Niespodziewanie znalazłem się na tym świecie i postanowiłem, że jakiś czas tu pozostanę. Aby ta moja obecność nie była daremna, to promuję otaczający mnie świat. Może dzięki temu ktoś co ma gorzej, będzie wiedział gdzie jest lepiej.

2 myśli na temat “Kręgi na podwórku

  • 11 września 2017 o 10:06
    Permalink

    Jak nic kosmiczne siły jakieś. Może jakoś się zaprzyjaźnić z nimi? No i pogadać coby szlachetniejsze grzyby posiewali i nie tylko u p. Łysia. Niech inne tez coś mają.

    Odpowiedz
  • 11 września 2017 o 13:30
    Permalink

    Tyle ciekawych rzeczy dzieje się u nas, że i istoty pozaziemskie postanowiły nas odwiedzić A że w gościnę z pustymi rękami (mackami lub innymi odnóżami) przybywać nie wypada to i coś do kociołka ze sobą przywieźli…Niestety przy tysiącach lat świetlnych pewnie się w obliczeniach pomylili i na czas nie zdążyli Może w przyszłym sezonie to nadrobią

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *